|
|
|


|
Po co słoniowi skarpetki?
Oczywiście, słonie nie chodzą w skarpetkach, doskonale radzą sobie bez nich. Ale związek między skarpetkami a słoniem istnieje,
gdyż dokonaliśmy w warszawskim ogrodzie zoologicznym honorowej adopcji słonicy afrykańskiej o imieniu ERNA,
zobowiązując się do pokrywania kosztów jej utrzymania. Pośrednio każdy z naszych klientów
ma udział w sprawowaniu tej opieki.
Erna przyjechała do Warszawy w końcu kwietnia 2009 z Holandii. Do tamtejszego ogrodu zoologicznego trafiła
z afrykańskiego sierocińca dla słoni, w którym znalazła się, gdy jej matka została zabita przez kłusowników.
Nasza "córeczka" ma teraz 23 lata, waży 4 tony i ma niemały apetyt. Dziennie zjada kilkadziesiąt
kilogramów urozmaiconego pożywienia: siana, odżywek, otrębów, owoców, warzyw i gałęzi. Ciekawostką jest, że
gałęzie z zielonymi liśćmi dostaje również zimą, są one dla słoni przechowywane w chłodni. W warszawskim Zoo,
jako najstarsza (choć nie stara - słonie w warunkach ogrodu zoologicznego żyją 50-60 lat), Erna jest przewodniczką stada czterech słoni.
Z okazji objęcia opieką Erny rozszerzyliśmy naszą kolekcję o skarpetki dziecięce z wizerunkiem słonika.
Szczegółowe informacje znajdują się w ofercie skarpetek dziecięcych.
|
 |
|
|
|